
Jeśli ktoś spędził w Tajlandii choć kilka dni, prawdopodobnie zauważył jedno: 7-Eleven są dosłownie wszędzie. Na ulicach Bangkoku, przy plażach Phuket, w małych miasteczkach i przy stacjach benzynowych.
Dla wielu turystów to tylko wygodny sklep. Dla mieszkańców Tajlandii – ważna część codziennej infrastruktury kraju.
Obecnie w Tajlandii działa ponad 15 000 sklepów 7-Eleven, co czyni kraj jednym z największych rynków tej sieci na świecie.
Poniżej kilka ciekawostek, które pokazują skalę zjawiska.
Ponad 15 000 sklepów w jednym kraju
Tajlandia jest jednym z krajów, gdzie sieć 7-Eleven rozwija się najszybciej.
Według danych operatora sieci CP All w kraju działa już ponad 15 400 sklepów, a liczba ta wciąż rośnie.
Dla porównania:
- Polska – ok. 11 000 sklepów Żabka
- Tajlandia – ponad 15 000 sklepów 7-Eleven
To oznacza, że w kraju liczącym około 71 milionów mieszkańców przypada średnio jeden sklep na około 4 500 osób.
W Bangkoku można znaleźć 7-Eleven co kilkaset metrów
W stolicy Tajlandii koncentracja sklepów jest jeszcze większa.
W niektórych dzielnicach Bangkoku:
- jeden sklep pojawia się co 150–200 metrów,
- na jednej ulicy można spotkać kilka sklepów tej samej sieci.
W praktyce oznacza to, że w wielu miejscach łatwiej znaleźć 7-Eleven niż bankomat albo aptekę.
Codziennie odwiedza je ponad 10 milionów klientów
7-Eleven w Tajlandii obsługuje gigantyczną liczbę klientów.
Szacuje się, że każdego dnia sklepy tej sieci odwiedza ponad 11 milionów osób.
Dla porównania:
- to niemal jedna szósta całej populacji kraju
- więcej niż liczba mieszkańców Bangkoku
Tak ogromny ruch sprawia, że sieć jest jednym z najważniejszych kanałów sprzedaży detalicznej w Tajlandii.
W 7-Eleven można zrobić znacznie więcej niż zakupy
W Tajlandii 7-Eleven to nie tylko sklep spożywczy.
W wielu placówkach można:
- zapłacić rachunki
- doładować telefon
- kupić bilety na wydarzenia
- odebrać paczki
- skorzystać z bankomatu
- kupić gotowe ciepłe jedzenie
To sprawia, że sklepy działają trochę jak mini-centrum usługowe.
Kultowe kanapki z tostera
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych rzeczy w tajskim 7-Eleven są tostowane kanapki.
Można kupić je w lodówce przy kasie, a pracownik sklepu podgrzewa je w specjalnym tosterze.
Najpopularniejsze warianty to między innymi:
- szynka i ser
- ser i chili
- pizza toast
- tajskie nadzienia
Dla wielu turystów to jedno z najbardziej charakterystycznych doświadczeń kulinarnych w Tajlandii.
Zobacz również – Tajlandia redefiniuje „normalnie słodkie” napoje. 50% cukru staje się nowym standardem
Tajlandia to drugi największy rynek 7-Eleven na świecie
Najwięcej sklepów tej sieci znajduje się w Japonii.
Ranking wygląda mniej więcej tak:
- Japonia – ponad 21 000 sklepów
- Tajlandia – ponad 15 000 sklepów
- USA – około 9 000 sklepów
To pokazuje, jak ogromną popularnością sieć cieszy się w Azji.
Pierwszy 7-Eleven w Tajlandii powstał w 1989 roku
Pierwszy sklep tej sieci w Tajlandii otwarto w 1989 roku w Bangkoku, na słynnej ulicy Patpong.
Od tamtej pory sieć rozwijała się niezwykle szybko.
Dziś trudno znaleźć w kraju miasto lub turystyczną miejscowość, w której nie ma przynajmniej jednego 7-Eleven.
Dlaczego 7-Eleven odniosło taki sukces w Tajlandii?
Eksperci wskazują kilka powodów:
- sklepy są otwarte 24 godziny na dobę
- oferują tanie jedzenie i napoje
- zapewniają wiele usług w jednym miejscu
- są wygodne dla mieszkańców miast
Dzięki temu 7-Eleven stał się w Tajlandii czymś więcej niż tylko sklepem.
To element stylu życia.
Komentarz redakcji
Dla turystów 7-Eleven jest często pierwszym miejscem, do którego trafiają po przylocie do Tajlandii – aby kupić wodę, kartę SIM czy przekąski.
Dla mieszkańców kraju sklepy te stały się natomiast jednym z symboli nowoczesnej Tajlandii.
W wielu miejscach można powiedzieć jedno:
jeśli nie wiesz, gdzie coś kupić w Tajlandii, najprawdopodobniej znajdziesz to w 7-Eleven za rogiem.








