
Dwóch mieszkańców Phuket zostało aresztowanych za podszywanie się pod funkcjonariuszy policji i wyłudzanie pieniędzy od zagranicznych turystów oraz rezydentów. Mężczyźni twierdzili, że zbierają „datki” na wsparcie policji i żołnierzy stacjonujących przy granicy Tajlandii z Kambodżą.
Fałszywa zbiórka pieniędzy w dzielnicy Rawai

Policja z posterunku Chalong Police Station poinformowała o zatrzymaniu podejrzanych 29 grudnia. Zatrzymani mężczyźni, zidentyfikowani jako Pariphat i Suriya, działali głównie w rejonie Rawai, gdzie celowo wybierali domy i wille zamieszkiwane przez cudzoziemców.
Według śledczych, podejrzani:
- odwiedzali posesje zajmowane przez obcokrajowców,
- podawali się za funkcjonariuszy policji,
- twierdzili, że zbierają pieniądze na wsparcie służb na granicy,
- ustalali minimalną „wpłatę” na poziomie 5 000 bahtów.
Podszywanie się pod „wysokiego rangą” oficera
Policja opublikowała nagranie z monitoringu pochodzące z domu, w którym przebywała niemiecka rodzina – jedna z ofiar próby oszustwa.
Na nagraniu widać, jak podejrzani przyjeżdżają białym SUV-em, po czym jeden z mężczyzn przedstawia się jako „duży szef” policji i żąda wpłaty pieniędzy.
Nie ujawniono, czy niemiecka rodzina faktycznie przekazała gotówkę. Policja nie podała również liczby wszystkich ofiar ani łącznej kwoty wyłudzonych środków.
Ten sam schemat w wielu lokalizacjach
Śledczy ustalili, że mężczyźni stosowali identyczny schemat działania w kilku domach na terenie Rawai. Wykorzystywali:
- brak znajomości lokalnych przepisów przez obcokrajowców,
- autorytet munduru i „oficjalnych” dokumentów,
- presję psychiczną i sugestię, że odmowa może mieć konsekwencje.
Zarzuty i możliwa kara
Obaj mężczyźni zostali oskarżeni o oszustwo poprzez podszywanie się pod inną osobę.
Zgodnie z artykułem 342 tajskiego kodeksu karnego, grozi im:
- do 5 lat pozbawienia wolności,
- grzywna do 100 000 bahtów,
- lub obie kary jednocześnie.
Ważne ostrzeżenie dla turystów i rezydentów
Policja w Chalong ponownie przypomniała o obowiązującej w Tajlandii polityce „No Gift Policy”.
Funkcjonariusze policji NIE zbierają żadnych darowizn, nie przyjmują gotówki, prezentów ani „wsparcia finansowego” podczas wykonywania obowiązków służbowych.
Każda taka sytuacja powinna natychmiast wzbudzić podejrzenia.
Jak się zachować w podobnej sytuacji?
Jeśli ktoś w Tajlandii:
- podaje się za policjanta,
- żąda pieniędzy lub „datku”,
- odwiedza prywatny dom bez oficjalnego wezwania
➡️ odmów,
➡️ poproś o oficjalne dokumenty i numer służbowy,
➡️ skontaktuj się z lokalnym posterunkiem policji lub Tourist Police (1155).
Komentarz redakcji
Ten przypadek pokazuje, że oszuści coraz częściej celują w turystów i zagranicznych rezydentów, licząc na brak znajomości lokalnych realiów. Tajlandia pozostaje bezpiecznym krajem, ale – jak wszędzie – warto zachować czujność i zdrowy rozsądek.
Inne oszusta czyhające na turystów opisaliśmy tutaj – Phuket: zatrzymano mężczyznę zmuszającego turystów do płacenia za zdjęcia z iguaną








