
Zatrzymanie w prowincji Sisaket po śledztwie cyberpolicji
Tajlandzka cyberpolicja zatrzymała 25 stycznia 2026 roku 18-letniego mieszkańca prowincji Sisaket, podejrzanego o wielokrotne wykorzystywanie seksualne sześcioletniej krewnej oraz posiadanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci na telefonie komórkowym.
Akcję przeprowadzili funkcjonariusze jednostki Thailand Internet Crimes Against Children (TICAC) działającej w strukturach policji zwalczającej przestępstwa seksualne wobec dzieci w internecie. Operacja była efektem kilkutygodniowego rozpoznania operacyjnego, zleconego przez wyższych rangą dowódców po uzyskaniu informacji o możliwych nadużyciach w jednej z rodzin na terenie dystryktu Kantaralak.
Policjanci wkroczyli do domu w podokręgu Krasaeng na podstawie nakazu przeszukania wydanego 13 stycznia przez sąd prowincjonalny. Na miejscu zabezpieczono dwa telefony komórkowe należące do podejrzanego.
Materiały dowodowe: nagrania przemocy wobec dziecka
Analiza kryminalistyczna zabezpieczonych urządzeń ujawniła nagrania wideo przedstawiające wykorzystywanie seksualne sześcioletniej dziewczynki – bliskiej krewnej podejrzanego. Śledczy znaleźli również inne pliki zakwalifikowane jako materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie dzieci.
Według ustaleń policji, do przestępstw miało dochodzić wielokrotnie, a sprawca sam rejestrował zdarzenia w formie zdjęć i filmów. Dziewczynka od połowy 2024 roku przebywała w tym samym domu, śpiąc w pokoju na parterze budynku, co ułatwiało sprawcy dostęp do dziecka bez wzbudzania podejrzeń.
Podejrzany – student lokalnego technikum – przyznał podczas przesłuchania, że nagrania wykonał „do własnego użytku”. Funkcjonariusze ustalili również, że część nielegalnych materiałów została pobrana z internetu za pośrednictwem aplikacji Discord.
Jak sprawa trafiła do policji
Postępowanie rozpoczęło się po anonimowym sygnale, który wpłynął do jednostki TICAC. Z informacji wynikało, że młody mężczyzna może dopuszczać się niewłaściwych zachowań wobec dziecka w obrębie własnej rodziny i rejestrować te zdarzenia.
Po weryfikacji danych oraz analizie aktywności cyfrowej podejrzanego, śledczy zgromadzili materiał wystarczający do wystąpienia o nakaz przeszukania. Dopiero po zabezpieczeniu urządzeń i ich analizie potwierdzono skalę i charakter przestępstw.
Zobacz również – Izraelczycy zatrzymani na Koh Phangan z niebezpiecznymi narkotykami „Labubu”
Zarzuty i dalsze postępowanie
18-latek usłyszał zarzut posiadania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci w celu własnej lub cudzej eksploatacji seksualnej – przestępstwa poważnie karanego w tajskim prawie. Został przekazany do dyspozycji śledczych, którzy prowadzą dalsze czynności procesowe.
Ofiara została objęta ochroną, a odpowiednie służby socjalne i psychologiczne rozpoczęły działania wsparciowe wobec dziecka i jego rodziny.
Policja zapowiedziała intensyfikację działań przeciwko przestępczości seksualnej w sieci oraz apelowała do opiekunów o uważne monitorowanie aktywności dzieci – zarówno w internecie, jak i w najbliższym otoczeniu.
Dlaczego takie sprawy rzadko trafiają do świadomości turystów
Dla osób odwiedzających Tajlandię podobne zdarzenia pozostają niemal niewidoczne. Toczą się poza kurortami, w prywatnych domach, często w małych prowincjach, bez bezpośredniego kontaktu z ruchem turystycznym. Jednocześnie pokazują skalę wyzwań, z jakimi mierzą się tajskie służby – również w obszarze cyberprzestępczości i ochrony dzieci.
Choć turyści nie są bezpośrednimi uczestnikami takich spraw, korzystają z tej samej infrastruktury cyfrowej, aplikacji komunikacyjnych i sieci, które bywają wykorzystywane do działalności przestępczej. To kolejny przykład, że „wakacyjna” Tajlandia funkcjonuje równolegle z realnymi problemami społecznymi i kryminalnymi.
Komentarz redakcji
Ta sprawa jest brutalnym przypomnieniem, że przestępczość seksualna wobec dzieci nie jest zjawiskiem marginalnym ani ograniczonym do świata internetu. Dla turystów kluczowa lekcja płynie z faktu, jak łatwo nowoczesne aplikacje i prywatne urządzenia mogą stać się narzędziem ciężkich przestępstw – często całkowicie poza kontrolą otoczenia. Świadomość lokalnych realiów, ostrożność w kontaktach oraz uważność na sygnały niepokojących zachowań pozostają realnym elementem bezpieczeństwa również w krajach postrzeganych głównie jako kierunki wypoczynkowe.
W podobnym artykule pisaliśmy o Rosjanie zatrzymani w Bangkoku za sprzedaż narkotyków przez QR kody i AI








