
Tania zupa jako odpowiedź na rosnące koszty życia
W północnej Tajlandii pojawiła się inicjatywa, która szybko przyciąga uwagę zarówno mieszkańców, jak i turystów. W prowincji Phayao buddyjski mnich uruchomił sprzedaż tajskiej zupy z makaronem w symbolicznej cenie zaledwie 5 bahtów.
Projekt ma pomóc lokalnej społeczności w czasie rosnących kosztów życia, a jednocześnie przyciągnąć odwiedzających do regionu.
Jedzenie z widokiem na pola ryżowe
To, co wyróżnia to miejsce, to nie tylko cena.
Stoiska serwujące tajską zupę z makaronem znajdują się w otoczeniu zielonych pól ryżowych, a goście mogą jeść siedząc na drewnianych platformach z nogami swobodnie zwisającymi nad ziemią. Całość tworzy spokojną, wiejską atmosferę, która sama w sobie staje się atrakcją.
Mimo bardzo niskiej ceny, odwiedzający chwalą smak potraw, co sprawia, że miejsce przyciąga coraz więcej osób.
Pomysł mnicha i lokalnej społeczności

Za inicjatywą stoi Phra Chat Techavaro, pełniący obowiązki opata świątyni Ban Pua. Projekt powstał we współpracy z mieszkańcami wioski.
Celem było stworzenie czegoś unikalnego – miejsca, które łączy tanią kuchnię, lokalny styl życia i naturalne otoczenie.
Więcej niż tylko jedzenie
Z czasem projekt rozrósł się o dodatkowe atrakcje. Na miejscu pojawiły się punkty widokowe na pola ryżowe, strefy wypoczynku oraz mały targ społecznościowy.
Mieszkańcy sprzedają tam warzywa uprawiane bez chemii oraz lokalne produkty, co pozwala im generować dodatkowy dochód.
Szansa na rozwój turystyki

Według lokalnych władz i mieszkańców, inicjatywa ma potencjał, by stać się jedną z głównych atrakcji regionu Chiang Kham.
Połączenie niskiej ceny, autentycznego klimatu i lokalnej społeczności może przyciągać coraz więcej turystów, szukających czegoś innego niż typowe miejsca.
Komentarz redakcji
To przykład tego, jak prosty pomysł może stać się czymś większym.
W czasach, gdy ceny rosną niemal wszędzie, tajska zupa z makaronem za 5 bahtów działa jak magnes – nie tylko dla osób szukających taniego jedzenia, ale też dla tych, którzy chcą zobaczyć prawdziwą, lokalną Tajlandię.
Co ważne, projekt nie jest tylko atrakcją turystyczną. To realne wsparcie dla mieszkańców, którzy dzięki temu mogą zarabiać i rozwijać swoją społeczność.
Takie miejsca pokazują, że turystyka nie musi opierać się wyłącznie na dużych inwestycjach – czasem wystarczy autentyczność i dobry pomysł.
Zobacz również – Najczęściej zamawiane dania na dowóz w Tajlandii w 2025 roku








