
Skoordynowana operacja służb na całej wyspie
Władze Phuket znacząco zintensyfikowały działania wymierzone w przestępczość zorganizowaną, nielegalne biznesy oraz działalność prowadzoną w tzw. szarej strefie. Operacja, koordynowana przez gubernatora Nirat Phongsitthavorna, obejmuje współpracę policji prowincjonalnej, służb imigracyjnych oraz innych agencji państwowych.
Celem działań jest wzmocnienie bezpieczeństwa publicznego oraz odbudowa zaufania do Phuket jako bezpiecznego i uporządkowanego kierunku turystycznego – zarówno dla zagranicznych gości, jak i dla mieszkańców.
Uderzenie w zagraniczne grupy i fikcyjne struktury biznesowe
Szczególny nacisk położono na rozbijanie zagranicznych siatek przestępczych oraz firm działających z wykorzystaniem tzw. „tajskich nominatów”. Chodzi o przedsiębiorstwa formalnie zarejestrowane na obywateli Tajlandii, lecz faktycznie kontrolowane przez cudzoziemców – co jest sprzeczne z lokalnym prawem.
W ostatnich tygodniach służby:
- przeprowadziły naloty na centra oszustw telefonicznych (call center scams),
- zablokowały konta wykorzystywane jako finansowe „słupy” (money mules),
- skontrolowały biznesy podejrzane o obchodzenie przepisów własnościowych, m.in. wypożyczalnie motocykli z ukrytą zagraniczną kontrolą.
Nielegalne działalności w rejonach turystycznych
Działania objęły także popularne dzielnice turystyczne, w tym Patong, gdzie – według władz – od lat funkcjonują biznesy balansujące na granicy prawa lub działające całkowicie nielegalnie.
Władze podkreślają, że tolerowanie takich praktyk szkodzi nie tylko wizerunkowi wyspy, ale także lokalnej gospodarce i uczciwym przedsiębiorcom.
Władze: to nie jednorazowa akcja
Gubernator Phuket zaznaczył, że obecna ofensywa nie jest akcją pokazową ani krótkotrwałą kampanią. Ma to być proces długofalowy, oparty na stałej współpracy różnych służb i regularnych kontrolach.
– Celem jest przywrócenie porządku prawnego, eliminacja nielegalnej działalności oraz ochrona reputacji Phuket jako destynacji bezpiecznej i wysokiej jakości – podkreślają przedstawiciele władz prowincji.
Co to oznacza dla turystów?
Dla odwiedzających wyspę oznacza to:
- większą liczbę kontroli w popularnych strefach turystycznych,
- wzmożone działania wobec nielegalnych usług i podejrzanych ofert,
- większy nacisk na legalność działalności, z których korzystają turyści.
Choć działania mogą chwilowo powodować utrudnienia, władze podkreślają, że ich długoterminowym celem jest większe bezpieczeństwo i przejrzystość.
Komentarz redakcji
Phuket od lat zmaga się z problemem nieformalnych struktur biznesowych i zagranicznych grup działających poza prawem. Obecna ofensywa pokazuje, że władze zaczynają traktować ten problem systemowo, a nie doraźnie. Dla turystów to ważny sygnał: rajskie wakacje nie oznaczają braku zasad, a porządek prawny jest jednym z filarów realnego bezpieczeństwa.
Zobacz również – Kierowca busa uderzył turystkę butelką przed lotniskiem Phuket








