
Tajlandia od lat przyciąga cudzoziemców nie tylko swoim klimatem i jedzeniem, ale też otwartością i urokiem lokalnych kobiet. Wielu mężczyzn szuka tu miłości lub partnerki na dłużej.
Jednak świat randek w Tajlandii rządzi się swoimi zasadami — a nie każdy związek jest tym, czym się wydaje. Warto więc znać kilka sygnałów ostrzegawczych, które mogą uchronić cię przed złamanym sercem lub pustym kontem bankowym.
Poniżej znajdziesz 10 czerwonych flag, które powinny zapalić w twojej głowie lampkę ostrzegawczą.
1. Znika na kilka dni i nie odpisuje na wiadomości
Jeśli twoja partnerka potrzebuje kilku dni, by odpowiedzieć na prostą wiadomość, to nie jest przypadek.W tajskim świecie randek, szczególnie online, wiele kobiet rozmawia z kilkoma mężczyznami jednocześnie — i odpisuje tylko wtedy, gdy ktoś inny akurat „zajęty”. Kobieta naprawdę zainteresowana znajdzie czas, nawet na krótką odpowiedź. Brak kontaktu oznacza jedno: nie jesteś priorytetem.
2. Nie zadaje ci żadnych pytań
Zdrowy związek to wymiana emocji i ciekawość drugiej osoby. Jeśli ona nigdy nie pyta o twoje życie, rodzinę, pasje czy marzenia, to znaczy, że nie chodzi jej o ciebie – tylko o to, co możesz dać. Uważaj, jeśli rozmowy zawsze kręcą się wokół pieniędzy, prezentów lub pomocy finansowej.
3. Często bywa w barach lub ma wyraźny problem z alkoholem
Wiele kobiet pracujących w barach w Pattayi, Bangkoku czy Phuket utrzymuje kontakty z cudzoziemcami. Nie ma w tym nic złego, dopóki obie strony wiedzą, czego chcą. Jeśli jednak kobieta pije regularnie, ma problem z kontrolowaniem emocji lub „zapomina”, co mówiła poprzedniego dnia — to poważny sygnał ostrzegawczy. Alkohol często idzie w parze z dramatami i nieuczciwością w relacji.
4. Mówi, że zepsuł jej się telefon
To klasyka. Kiedy „nagle” psuje się telefon, oznacza to zwykle, że trafił do lombardu, a prośba o nowy jest tylko kwestią czasu. W związkach z cudzoziemcami często pojawia się test: czy kupisz nowy telefon?
Jeśli tak — przygotuj się, że wkrótce poprosi o coś więcej.
5. Ma małe dziecko, ale nie zajmuje się nim
Jeśli kobieta ma dziecko, którym opiekuje się babcia, a ona sama mieszka w innym mieście — zastanów się. Taka sytuacja często oznacza, że dziecko jest jedynie „na utrzymaniu” rodziny, a matka szuka partnera, który pomoże finansowo. W dłuższej perspektywie to oznacza utrzymanie nie jednej osoby, ale całej rodziny.
6. Dużo makijażu, ale zaniedbana cera
W Tajlandii makijaż potrafi zdziałać cuda, ale gdy kobieta nie zmywa go nawet w domu, może coś ukrywać. Bardzo zniszczona cera lub ślady po trądziku bywają skutkiem nadużywania substancji chemicznych. Warto zachować ostrożność — szczególnie jeśli inne zachowania też wydają się dziwne.
7. Często gra w karty lub uprawia hazard
To nie jest niewinna zabawa. W Tajlandii hazard jest nielegalny, ale bardzo popularny. Kobieta uzależniona od kart może wpaść w długi, a wtedy twoje pieniądze staną się jej „rozwiązaniem problemu”. Unikaj osób, które spędzają wieczory na graniu o prawdziwe pieniądze.
8. Zawsze zmęczona, nie ma ochoty na bliskość
Ciągłe wymówki („jestem zmęczona”, „nie czuję się dobrze”) mogą oznaczać, że twoja partnerka nie traktuje cię poważnie. Czasami to też sposób na uzyskanie pieniędzy: „jeśli chcesz, żebym nie pracowała, musisz mi pomóc finansowo”. Nie daj się wciągnąć w taki układ – prawdziwa relacja opiera się na uczuciach, nie na transakcjach.
9. Zbyt szybko prosi o pieniądze lub prezenty
Jeśli kobieta po tygodniu znajomości prosi o pieniądze na rachunek, telefon, motor lub pomoc dla rodziny – uciekaj. To jedna z najczęstszych metod manipulacji w związkach z cudzoziemcami. Nie chodzi o to, by nie pomagać, ale by rozróżnić szczerość od wyrachowania.
10. Brak konsekwencji i wiele tajemnic
Zmienia temat, gdy pytasz o przeszłość? Ma kilka profili w mediach społecznościowych, ale tylko jeden pokazuje tobie? To sygnał, że prowadzi podwójne życie. Zaufanie w związku to podstawa — a jeśli musisz je ciągle sprawdzać, to znaczy, że już go nie ma.
Podsumowanie:
Randki w Tajlandii mogą być pięknym doświadczeniem, jeśli podejdziesz do nich z rozsądkiem. Według raportu Bangkok Post, liczba oszustw matrymonialnych z udziałem cudzoziemców w Tajlandii rośnie z roku na rok, szczególnie w dużych miastach turystycznych.
Nie chodzi o to, by osądzać kobiety — wiele z nich naprawdę szuka miłości i stabilności. Ale jak wszędzie, znajdą się też osoby, które widzą w cudzoziemcach tylko źródło pieniędzy.
Bądź uważny, obserwuj zachowanie, a nie tylko słowa.
Prawdziwa relacja nie wymaga testów, wymówek ani ciągłych przeprosin — tylko szczerości i wzajemnego szacunku.
Przeczytaj także:








