
Jakość powietrza w Bangkoku gwałtownie się pogorszyła. W piątek rano poziom pyłów PM2.5 przekroczył krajowe normy bezpieczeństwa w dziesiątkach punktów pomiarowych, a władze miasta ostrzegają mieszkańców przed zwiększonym ryzykiem zdrowotnym.
Według danych Bangkok Metropolitan Administration (BMA) problem pojawił się nagle w nocy, gdy zmienił się kierunek wiatru, a dodatkowo sytuację pogorszył duży pożar traw w jednej z dzielnic miasta.
Poziom zanieczyszczeń przekroczył normy w większości miasta
Centrum Informacji o Jakości Powietrza BMA poinformowało, że średni poziom PM2.5 w Bangkoku o godzinie 7 rano wynosił 43,7 µg/m³.
Tymczasem oficjalny próg bezpieczeństwa w Tajlandii wynosi 37,5 µg/m³.
W niektórych dzielnicach sytuacja była znacznie gorsza. Najwyższe poziomy odnotowano w:
- Bang Na – 109,3 µg/m³
- Thung Khru – 109 µg/m³
- Phra Khanong – 107,2 µg/m³
- Prawet – 107 µg/m³
- Yan Nawa – 106,7 µg/m³
Takie wartości oznaczają poziom zanieczyszczeń uznawany za niebezpieczny dla zdrowia, szczególnie dla dzieci, osób starszych oraz osób z chorobami układu oddechowego.
Zobacz również – Tajlandia wysyła samoloty do walki z PM2.5
Zmiana wiatru pogorszyła sytuację
Gubernator Bangkoku Chadchart Sittipunt wyjaśnił, że gwałtowny wzrost zanieczyszczenia nie był spowodowany ruchem ulicznym.
Około godziny 22:00 nastąpiła nagła zmiana kierunku wiatru – z południowego na wschodni. W efekcie do miasta napłynęły masy powietrza zawierające dym z obszarów, gdzie dochodziło do wypalania traw i roślinności.
W nocy dodatkowo powstały warunki tzw. stagnacji atmosferycznej, które sprzyjają zatrzymywaniu zanieczyszczeń nad miastem.
Pożar traw w Bangkoku pogorszył jakość powietrza
Sytuację dodatkowo pogorszył duży pożar traw w dzielnicy Bang Khen, w rejonie Khu Bon.
Ogień objął ponad 50 rai terenu (około 8 hektarów). Gęsty dym rozprzestrzenił się nad miastem, a strażacy mieli trudności z opanowaniem pożaru z powodu braku hydrantów w pobliżu miejsca zdarzenia.
Problem dotyczy wielu regionów Tajlandii
Według danych agencji GISTDA wysokie lub bardzo wysokie poziomy zanieczyszczeń odnotowano w 39 prowincjach Tajlandii.
Najgorsza sytuacja panuje obecnie w regionach:
- centralnym
- wschodnim
- zachodnim
- północno-wschodnim
Dane publikowane są na bieżąco w aplikacji Check Dust, która pozwala monitorować poziom PM2.5 w czasie rzeczywistym.
Kiedy sytuacja się poprawi?
Władze Bangkoku przewidują, że sytuacja powinna stopniowo się poprawiać, gdy prędkość wiatru wzrośnie.
Jednak podwyższone poziomy pyłów mogą utrzymywać się jeszcze przez 2–3 dni, zwłaszcza w godzinach porannych.
Gubernator miasta apeluje szczególnie do osób z grup ryzyka o zachowanie ostrożności.
Zalecenia dla mieszkańców
Władze Bangkoku zalecają:
- noszenie masek ochronnych na zewnątrz,
- zamykanie okien w czasie wysokiego poziomu smogu,
- korzystanie z oczyszczaczy powietrza w pomieszczeniach,
- unikanie intensywnego wysiłku fizycznego na zewnątrz.
Jednocześnie miasto rozpoczęło współpracę z sąsiednimi prowincjami, aby ograniczyć wypalanie traw i odpadów rolniczych, które są jednym z głównych źródeł zanieczyszczeń.
Komentarz redakcji
Smog jest jednym z największych problemów środowiskowych w Tajlandii, szczególnie w okresie suchym. Wahania poziomu PM2.5 mogą pojawiać się bardzo szybko — czasem nawet w ciągu jednej nocy.
Dla turystów oznacza to przede wszystkim konieczność sprawdzania jakości powietrza przed planowaniem aktywności na zewnątrz, zwłaszcza w dużych miastach takich jak Bangkok.








