Strona główna / Tajlandia / Tajemnicza śmierć w Bangkoku. Matka szuka kobiety, która była z nim ostatnia

Tajemnicza śmierć w Bangkoku. Matka szuka kobiety, która była z nim ostatnia

Foto: Jade Kershaw / SWNS

Ostatnia rozmowa i nagłe urwanie kontaktu

To miała być zwykła podróż. 21-letni Joshua Kershaw przyleciał do Bangkoku i zameldował się w hotelu przy Soi Sukhumvit 7/1. Jeszcze tego samego dnia zadzwonił do swojej mamy, Jenny, informując, że wszystko jest w porządku i że planuje wkrótce ruszyć dalej — do Pattayi.

To była ich ostatnia rozmowa.

Powiedział, że idzie coś zjeść w pobliżu hotelu. Po chwili kontakt się urwał. Rodzina próbowała się z nim skontaktować, ale bez skutku. Dni mijały, a odpowiedzi nie było.

Z czasem zaczęły się poszukiwania w mediach społecznościowych. Rodzina nie wiedziała jeszcze, że dramat już się wydarzył.


Znaleziony martwy w hotelowym pokoju

Foto: Top News

Joshua został znaleziony martwy w swoim pokoju hotelowym już 12 stycznia — tego samego dnia, w którym kontakt z nim się urwał.

Ciało odkryła pokojówka. Leżał na podłodze obok łóżka, z zabandażowaną ręką. Hotel zgłosił sprawę policji z komisariatu Lumphini, która miała przekazać informacje do ambasady.

Do dziś nie jest jasne, dlaczego rodzina dowiedziała się o jego śmierci dopiero ponad dwa miesiące później — 21 marca.

W międzyczasie bliscy prowadzili zbiórkę pieniędzy, początkowo po to, by przylecieć do Tajlandii i go odnaleźć. Później środki przeznaczono na sprowadzenie jego ciała do Wielkiej Brytanii.


Kobieta w beżowej sukience

Kluczowym elementem sprawy stał się zapis z monitoringu.

Joshua był widziany w barze naprzeciwko hotelu w towarzystwie nieznanej kobiety w beżowej sukience. Zamówili jedzenie — pizzę, kurczaka — oraz kilka butelek piwa.

W pewnym momencie Joshua nagle zasłabł podczas jedzenia.

Kobieta pojechała z nim do szpitala. Po udzieleniu pomocy Joshua wrócił jednak sam do lokalu, a później, około 5:45 rano, do hotelu — niosąc dwie butelki piwa.

To były jego ostatnie zarejestrowane chwile.

Dziś jego matka apeluje o pomoc w identyfikacji tej kobiety. Jak podkreśla, to ostatnia osoba, która była z nim przed śmiercią.

„To dla nas bardzo ważne, żeby z nią porozmawiać” — napisała.


Śledztwo i niepokojące ustalenia

Tajskie służby wróciły do sprawy. Rozważane są różne scenariusze — od nieszczęśliwego wypadku po nieumyślne spowodowanie śmierci, a nawet zabójstwo.

W organizmie Joshuy wykryto mieszankę aż siedmiu różnych substancji. Według rodziny były to poziomy na tyle wysokie, że mogły doprowadzić do poważnych objawów zagrażających życiu.

Mimo to policja, po przesłuchaniu pracowników baru i hotelu, nie znalazła jak dotąd jednoznacznych dowodów na udział osób trzecich. Według obsługi kobieta miała jedynie towarzyszyć Joshua podczas posiłku, zanim poczuł się źle.

Śledztwo jednak trwa, a lokalne służby nie wykluczają żadnej możliwości.


Komentarz redakcji

To jedna z tych historii, które zostawiają więcej pytań niż odpowiedzi.

Z jednej strony są fakty — nagłe zasłabnięcie, obecność substancji w organizmie, brak jednoznacznych dowodów na przestępstwo. Z drugiej — luki, opóźnienia w przekazaniu informacji rodzinie i tajemnicza kobieta, która może mieć klucz do całej sprawy.

Dla matki najważniejsze jest jedno — dowiedzieć się, co naprawdę wydarzyło się tej nocy w Bangkoku.

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *