
Poranne odkrycie w Ayutthaya Historical Park
W niedzielny poranek, 19 stycznia, służby ratunkowe zostały wezwane na teren Ayutthaya Historical Park w poddystrykcie Ban Pom, w dystrykcie Phra Nakhon Si Ayutthaya. Około godziny 7:30 zgłoszono znalezienie nieprzytomnej kobiety wewnątrz jednego z historycznych obiektów.
Na miejsce skierowano policję, personel medyczny oraz ratowników. Po przybyciu potwierdzono zgon kobiety, która została znaleziona oparta o fragment zabytkowej konstrukcji.
Policja od początku traktowała sprawę jako potencjalne samobójstwo.
Ustalenie tożsamości i okoliczności zdarzenia
Przy zmarłej odnaleziono dokumenty umożliwiające identyfikację. Kobieta została zidentyfikowana jako 51-letnia Kanyanat z prowincji Sisaket. W jej torbie znajdowały się również m.in. karta ubezpieczeniowa, leki przepisane przez lekarza, bilet wstępu do parku z dnia 18 stycznia oraz odręcznie napisana wiadomość pożegnalna skierowana do rodziny.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez policję, w liście kobieta instruowała bliskich, aby sprzedali należące do niej maszyny do szycia w celu spłaty długów. W notatce znajdowały się także dane kontaktowe do krewnych.
Na miejscu ujawniono również przedmiot, którym – według śledczych – doszło do zadania obrażeń.
Relacja opiekuna obiektu i czas zdarzenia
Opiekun terenu przekazał funkcjonariuszom, że w nocy prowadzone były rutynowe obchody, w tym około północy, i nie zauważono wówczas niczego niepokojącego. Ciało kobiety zostało odnalezione dopiero około godziny 6:00 rano.
Lekarze z Phra Nakhon Si Ayutthaya Hospital, którzy przeprowadzili wstępne oględziny, ocenili, że zgon nastąpił na skutek utraty krwi w wyniku samookaleczenia, a śmierć mogła nastąpić około siedem–osiem godzin przed odnalezieniem.
Ciało zostało następnie przekazane do Instytutu Medycyny Sądowej w Pathum Thani w celu dalszych badań.
Informacje od rodziny: choroba i problemy finansowe
Policja skontaktowała się z krewną wymienioną w liście – siostrzenicą zmarłej. Kobieta poinformowała funkcjonariuszy, że Kanyanat od dłuższego czasu zmagała się z chorobą nerek oraz prowadziła niewielki biznes krawiecki w dzielnicy Min Buri w Bangkoku.
Rodzina miała być świadoma problemów finansowych oraz wcześniejszych rozmów, w których kobieta wspominała o konieczności sprzedaży maszyn do szycia w razie pogorszenia sytuacji. Zmarła informowała również bliskich, że planuje wyjazd do Ayutthayi w celach turystycznych i zwiedzania świątyń.
Miejsce o dużym ruchu turystycznym
Ayutthaya Historical Park to jedno z najważniejszych miejsc historycznych w Tajlandii, regularnie odwiedzane przez turystów krajowych i zagranicznych. Zdarzenie wzbudziło duże zainteresowanie lokalnych mediów i zwróciło uwagę na kwestie zdrowia psychicznego oraz wsparcia osób zmagających się z długotrwałymi problemami zdrowotnymi i finansowymi.
Policja potwierdziła, że na obecnym etapie nie ma przesłanek wskazujących na udział osób trzecich.
Komentarz redakcji
Ta tragedia przypomina, że za turystyczną scenerią i zabytkowymi krajobrazami często kryją się ludzkie dramaty, których nie widać na pierwszy rzut oka. Problemy zdrowotne, presja finansowa i długotrwały stres mogą prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji. Warto pamiętać o znaczeniu wczesnego wsparcia i rozmowy z osobami, które mogą znajdować się w kryzysie. Jeśli ktoś z otoczenia sygnalizuje bezradność lub silne obciążenie psychiczne, nie należy tego bagatelizować.








