Strona główna / Turystyka / Upozorowana kradzież na BTS wywołała burzę. Twórca przeprasza po fali krytyki

Upozorowana kradzież na BTS wywołała burzę. Twórca przeprasza po fali krytyki

BTS jest jedną z sieci która zajmuje się transportem publicznym w Bangkoku

Nagranie z BTS Skytrain, które wywołało lawinę komentarzy

W sieci zawrzało po publikacji nagrania przedstawiającego rzekomą kradzież telefonu na pokładzie pociągu BTS Skytrain w Bangkoku. Film, udostępniony przez tajskiego twórcę internetowego na TikToku, został zainscenizowany, jednak sposób realizacji sprawiał wrażenie autentycznego zdarzenia.

Na nagraniu widać, jak autor skupia się na telefonie, a w tym momencie druga osoba podbiega, wyrywa urządzenie i ucieka. Reakcja twórcy – zaskoczenie i pozorny szok – budowała narrację prawdziwego ataku. Dla wielu odbiorców, szczególnie tych, którzy nie znali kulis produkcji, materiał wyglądał jak realne przestępstwo na jednym z najbezpieczniejszych środków transportu w Bangkoku.

Film szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych, generując setki komentarzy i udostępnień.


Krytyka: „To uderza w wizerunek bezpieczeństwa Tajlandii”

Sprawa została szeroko nagłośniona przez popularną stronę na Facebooku เจ๊ม้อย v+, która zwróciła uwagę na potencjalne konsekwencje takich treści. Internauci podkreślali, że podobne nagrania mogą fałszować obraz bezpieczeństwa w Tajlandii – szczególnie w oczach zagranicznych turystów.

W komentarzach pojawiały się pytania o odpowiedzialność twórców i o to, jak takie materiały wpływają na postrzeganie transportu publicznego. Użytkownicy wskazywali, że na stacjach BTS obecni są ochroniarze, a realne przypadki kradzieży są rzadkością. Tym bardziej uznano, że publikowanie inscenizowanych „napadów” może wprowadzać odbiorców w błąd.

Część komentujących pisała wprost, że takie treści szkodzą wizerunkowi kraju jako bezpiecznego kierunku turystycznego. Inni zwracali uwagę na brak odpowiedzialności młodych twórców, którzy – ich zdaniem – często nie analizują społecznych skutków swoich materiałów.


Publiczne przeprosiny twórcy po fali reakcji

Po eskalacji krytyki autor nagrania opublikował przeprosiny na Instagramie. Przyznał, że film powstał „dla zabawy”, bez przemyślenia konsekwencji, i wziął na siebie pełną odpowiedzialność za jego publikację.

Podkreślił, że nie miał zamiaru szkodzić wizerunkowi Tajlandii ani firmie obsługującej transport publiczny. Zapowiedział również, że nie będzie już tworzył podobnych treści.

Jednocześnie część internautów podeszła do przeprosin sceptycznie. Wskazywano, że nagranie przekroczyło milion wyświetleń, a reakcja twórcy pojawiła się dopiero po masowej krytyce. Pojawiły się komentarze sugerujące, że przeprosiny były bardziej próbą ratowania wizerunku niż autentycznym wyrazem refleksji.


Dlaczego takie materiały są szczególnie wrażliwe z perspektywy turystów

Dla osób odwiedzających Tajlandię media społecznościowe często stanowią jedno z głównych źródeł informacji o bezpieczeństwie i realiach codziennego życia. Krótkie, wyrwane z kontekstu nagrania potrafią szybko zbudować fałszywy obraz zagrożenia, nawet jeśli przedstawiają zdarzenie całkowicie inscenizowane.

Transport publiczny w Bangkoku – w tym BTS Skytrain – jest powszechnie uznawany za bezpieczny i dobrze monitorowany. Materiały sugerujące nagłe kradzieże mogą wpływać na decyzje turystów, podsycać niepotrzebny strach i podważać zaufanie do infrastruktury miejskiej.

To także przykład, jak łatwo granica między „rozrywką” a dezinformacją w sieci może zostać przekroczona.


Komentarz redakcji

Ta sytuacja pokazuje, że treści publikowane w mediach społecznościowych mają realne konsekwencje – nie tylko dla autora, ale również dla wizerunku kraju i poczucia bezpieczeństwa odbiorców. Dla turystów kluczowe jest zachowanie dystansu wobec sensacyjnych nagrań i weryfikowanie źródeł informacji. Z kolei dla twórców to przypomnienie, że inscenizowana „rozrywka” może bardzo szybko zamienić się w narzędzie dezinformacji i niepotrzebnej paniki.

Zobacz również – Wzrost wartości bahta a turystyka — co oznaczają działania Banku Tajlandii dla podróżnych i branży turystycznej?

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *