Strona główna / Kryminalne / Brytyjski turysta zatrzymany po brutalnym ataku na taksówkarza w Pattayi

Brytyjski turysta zatrzymany po brutalnym ataku na taksówkarza w Pattayi

Foto: Internet

Wczesne godziny poranne w Pattayi ponownie przyniosły niepokojący incydent z udziałem zagranicznego turysty. Tym razem ofiarą przemocy padł tajski kierowca motocyklowej taksówki, który został zaatakowany po sprzeczce o opłatę za kurs.


Awantura w rejonie Walking Street

Do zdarzenia doszło około 2:30 nad ranem, w pobliżu słynnej Walking Street – jednego z najbardziej ruchliwych i problematycznych rejonów nocnej Pattayi.

Policja miejska otrzymała zgłoszenie o bójce z udziałem cudzoziemca i lokalnego kierowcy świadczącego przejazdy za pośrednictwem aplikacji Bolt. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.


Kierowca pobity po sporze o trasę i cenę

Po przybyciu funkcjonariusze zastali 41-letniego Somchaia Mali, kierowcę motocykla, z wyraźnymi obrażeniami twarzy i tułowia. Mężczyzna był przytomny, ale widocznie pobity.

Według wstępnych ustaleń konflikt rozpoczął się od sporu o trasę przejazdu i wysokość opłaty. Brytyjski turysta miał stać się agresywny, a następnie uderzyć i kopać kierowcę, nie zważając na obecność świadków.


Próba ucieczki i zatrzymanie przez ochronę

Świadkowie zeznali, że po ataku cudzoziemiec próbował uciec z miejsca zdarzenia, jednak został ujęty przez lokalnych ochroniarzy kilkadziesiąt metrów dalej. Tam oczekiwał na przyjazd policji.

Podejrzanym okazał się 32-letni obywatel Wielkiej Brytanii, identyfikowany jako J. M. Mężczyzna został zakuty w kajdanki i przewieziony na komisariat policji w Pattayi.


Zarzuty karne i dalsze konsekwencje

Policja postawiła Brytyjczykowi zarzut napaści skutkującej obrażeniami ciała. Funkcjonariusze nie wykluczają także dodatkowych zarzutów związanych z zakłócaniem porządku publicznego.

Poszkodowany kierowca został opatrzony w pobliskiej klinice. Jego obrażenia nie zagrażają życiu, jednak – jak podkreślają lekarze – atak mógł skończyć się znacznie gorzej.

Firma Bolt potwierdziła, że współpracuje z policją i zapewnia wsparcie swojemu pracownikowi.


Policja: prawo dotyczy wszystkich, bez wyjątków

Komendant policji w Pattayi podkreślił, że naruszenie prawa w Tajlandii nie będzie tolerowane, niezależnie od narodowości sprawcy. Władze zapowiedziały dalsze wzmożone patrole w rejonach turystycznych, szczególnie nocą.


Komentarz redakcji

To kolejny przykład sytuacji, w której alkohol, emocje i poczucie bezkarności prowadzą do przemocy wobec lokalnych pracowników. Dla kierowców aplikacji nocne kursy coraz częściej oznaczają realne zagrożenie.

Pattaya żyje z turystyki, ale coraz wyraźniej widać, że miasto płaci za to wysoką cenę.

O podobnym zajsciu pisaliśmy tutaj – Pattaya: Indyjski turysta dźgnięty nożem podczas urodzin

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *