Strona główna / Turystyka / Hotel na Phuket wypłaca pracownikom sześciocyfrowe „service charge”. Internet w szoku

Hotel na Phuket wypłaca pracownikom sześciocyfrowe „service charge”. Internet w szoku

Phuket – W tajskich mediach społecznościowych wybuchła gorąca dyskusja po ujawnieniu wysokości rocznych wypłat z tzw. „service charge” w jednym z luksusowych hoteli na Phuket. Według opublikowanych danych maksymalna kwota, jaką jeden z pracowników miał otrzymać w 2025 roku, wyniosła aż 111 889,45 bahta, czyli równowartość ponad 12700 złotych.

Choć dla wielu turystów „service charge” to tylko niewielka pozycja na rachunku hotelowym, w Tajlandii jest to realny składnik wynagrodzenia pracowników branży hotelarskiej – i często bardzo wrażliwy temat społeczny.


Skąd wzięły się liczby i dlaczego wywołały burzę w sieci

Informacja pojawiła się w poście opublikowanym na Facebooku przez grupę Thailand Hotel Service Charge. Udostępniono na nim zdjęcia wewnętrznych zestawień finansowych, które miały pochodzić z JW Marriott Phuket Resort oraz Marriott Vacation Club. Dane pokazywały szczegółowy podział środków z opłat serwisowych wypłacanych pracownikom w ciągu całego roku.

Największe emocje wzbudziła kwota maksymalnej indywidualnej wypłaty – 111 889,45 bahta na osobę. Dla wielu internautów była to suma zaskakująco wysoka, szczególnie w porównaniu z przeciętnymi zarobkami w tajskiej turystyce.

Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to standardowa kwota dla wszystkich pracowników, a jedynie najwyższy odnotowany przypadek.

Zobacz również – Pracownik hotelu na Phuket wydał klucz główny intruzowi. Mężczyzna próbował wejść do pokoju turystki


Jak naprawdę dzielone są pieniądze z service charge

Z ujawnionych danych wynika, że całkowita roczna kwota service charge składała się z dwóch części:

  • 30 897,32 bahta pochodziło bezpośrednio z działalności hotelu JW Marriott Phuket,
  • 62 027,02 bahta pochodziło z części związanej z Marriott Vacation Club.

Dawało to średnio 92 924,34 bahta rocznie na osobę, przy czym najwyższa indywidualna wypłata sięgnęła wspomnianych 111 889,45 bahta.

Hotel podkreślił również, że pełną kwotę mogli otrzymać wyłącznie pracownicy, którzy przepracowali cały rok kalendarzowy. Osoby zatrudnione w trakcie roku lub te, które odeszły przed upływem 12 miesięcy, nie kwalifikowały się do maksymalnych wypłat.


Nie każdy pracownik hotelu korzysta z tego systemu

W komunikacie doprecyzowano również, że nie wszystkie zespoły objęte są tym samym mechanizmem podziału opłat serwisowych. Pracownicy Marriott Vacation Club, którzy zajmują się głównie sprzedażą i marketingiem, funkcjonują w innym modelu wynagradzania – opartym na stałej pensji oraz prowizjach.

Ta grupa nie uczestniczy w klasycznym podziale service charge, który obejmuje przede wszystkim personel obsługi gości i zaplecza hotelowego. To istotna informacja, ponieważ w sieci pojawiły się błędne interpretacje sugerujące, że wszyscy pracownicy hotelu otrzymują podobne kwoty.


Dlaczego to powinno zainteresować turystów

Dla gości hoteli w Tajlandii „service charge” często wydaje się drobną opłatą doliczaną automatycznie do rachunku. Tymczasem jest to realny element systemu wynagrodzeń, który może znacząco wpływać na dochody personelu.

Zrozumienie tego mechanizmu pomaga lepiej ocenić:

  • dlaczego w Tajlandii napiwki nie zawsze funkcjonują tak jak w Europie czy USA,
  • jak istotna jest sezonowość turystyki dla stabilności dochodów pracowników,
  • dlaczego wokół takich kwot pojawiają się silne emocje społeczne.

Wysokie liczby robią wrażenie, ale nie oddają pełnego obrazu kosztów życia, niestabilności zatrudnienia oraz dużych różnic pomiędzy regionami i standardami hoteli.


Komentarz redakcji

Ta historia dobrze pokazuje, jak łatwo pojedyncza liczba wyrwana z kontekstu może wywołać burzę w mediach społecznościowych. Dla turystów to także cenna lekcja: za pozornie prostą pozycją na rachunku hotelowym kryje się cały system wynagradzania, zależny od sezonu, struktury hotelu i polityki właściciela.

Tajlandia to nie tylko plaże i hotele all inclusive. To również skomplikowany rynek pracy, duże różnice dochodowe i mechanizmy, które wpływają na jakość obsługi, ceny i stabilność branży turystycznej. Warto patrzeć na takie informacje szerzej – nie tylko przez pryzmat sensacyjnej kwoty.

Zobacz również – Tajlandia: hotelarstwo, a sztuczna inteligencja

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *