
Protest na Bangla Road w Patong
Właściciele barów i pracownicy lokali rozrywkowych w Phuket wyszli na ulice, protestując przeciwko temu, co określili jako „wymuszanie korzyści” i problemy z licencjami na prowadzenie działalności.
Demonstracja odbyła się 13 maja przy wejściu na słynną Bangla Road w Patong. Protest zorganizowało Patong Entertainment Association pod przewodnictwem Weerawita Khrueasombata.
Uczestnicy trzymali transparenty skierowane do premiera Anutina, oskarżając niektórych urzędników państwowych o działania szkodzące mieszkańcom Phuket i branży rozrywkowej. Na znakach pojawiały się hasła dotyczące „żądania pieniędzy” oraz problemów przedsiębiorców z uzyskiwaniem pozwoleń.
Lokale czekają na licencje nawet ponad rok
Właściciele biznesów twierdzą, że mimo składania dokumentów i opłat część lokali od ponad roku nie może doczekać się zatwierdzenia licencji.
Według operatorów sytuacja stała się jeszcze bardziej problematyczna po wydłużeniu godzin działania lokali rozrywkowych do 4 rano.
Część przedsiębiorców twierdzi, że mimo oczekiwania na decyzje urzędowe ich lokale były później kontrolowane przez służby, a niektóre firmy spotkały się nawet z działaniami prawnymi. Protestujący uznają to za niesprawiedliwe.
Problem dotyczy także stref poza oficjalnym zoningiem
Kolejnym problemem są lokale działające poza oficjalnie wyznaczonymi strefami rozrywki, między innymi w rejonie Soi Nanai.
Według właścicieli biznesów okolice te funkcjonują jako centra rozrywki od 20–30 lat, jednak obecne przepisy uniemożliwiają uzyskanie pełnych licencji, ponieważ obszary te formalnie nie znajdują się w odpowiednich strefach zoningowych.
Przedsiębiorcy ostrzegają, że zamknięcie wszystkich takich lokali mogłoby bardzo mocno uderzyć w gospodarkę Patong i lokalną turystykę nocną.
Branża chce dłuższych godzin sprzedaży alkoholu
Podobny protest odbył się także w Patong Bay Hill Resort, gdzie niemal 100 właścicieli barów i pracowników domagało się wydłużenia godzin sprzedaży alkoholu do 4 rano w Phuket i Pattayi.
Przedstawiciele branży twierdzą, że ograniczenia godzin sprzedaży oraz problemy licencyjne osłabiają konkurencyjność Phuket wobec innych popularnych kierunków imprezowych w Azji.
Komentarz redakcji
Phuket od lat żyje głównie z turystyki, a Bangla Road jest jednym z najbardziej znanych centrów nocnego życia w całej Tajlandii. Dlatego konflikty między branżą rozrywkową a urzędami zawsze budzą tam ogromne emocje.
Problem licencji i niejasnych przepisów dotyczących stref rozrywki pojawia się regularnie od wielu lat. Właściciele lokali twierdzą, że przepisy są często niejednoznaczne i zmieniają się szybciej niż procedury administracyjne.
Jednocześnie władze starają się zwiększać kontrolę nad biznesami działającymi w popularnych regionach turystycznych, szczególnie po licznych skargach dotyczących nielegalnych działalności i problemów związanych z bezpieczeństwem.










