
SI RACHA, prowincja Chon Buri — Wczesnym rankiem 19 lutego doszło do dramatycznego wypadku na jednej z głównych arterii wschodniej Tajlandii. Na drodze Sukhumvit w rejonie mostu Ban Na (dzielnica Thung Sukhla) zderzyły się czołowo dwa minivany. W wyniku zdarzenia zginęły trzy osoby, a szesnaście zostało rannych.
Do tragedii doszło na pasie w kierunku Pattayi.
Jak doszło do wypadku?
Według wstępnych ustaleń policji z komisariatu Laem Chabang jeden z minivanów, jadący w kierunku Si Racha, stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Samochód miał przekroczyć pas rozdzielający jezdnie i wjechać na przeciwległy kierunek ruchu, gdzie doszło do czołowego zderzenia z drugim vanem.
Siła uderzenia była ogromna.
Pierwszy pojazd został całkowicie zmiażdżony. Kierowca wypadł z auta i zginął na miejscu. Drugi minivan przewrócił się na bok — w środku ratownicy znaleźli ciała kierowcy oraz kobiety siedzącej z przodu.
Chwilę później w rozbite pojazdy uderzył jadący za nimi samochód osobowy marki Ford. Jego kierowca doznał jedynie lekkich obrażeń.
16 rannych, w tym dzieci
W obu minivanach podróżowali pasażerowie. Łącznie rannych zostało 16 osób — 10 kobiet, 3 mężczyzn oraz 3 dziewczynki. Część doznała lekkich obrażeń, inni wymagali pilnej pomocy medycznej.
Wszyscy poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala w Laem Chabang.
Trwa śledztwo
Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia i rozpoczęła szczegółowe dochodzenie. Funkcjonariusze analizują:
- możliwość błędu kierowcy,
- ewentualną awarię techniczną pojazdu,
- zmęczenie kierowcy,
- warunki drogowe na łuku drogi.
Kluczowe będą zeznania rannych pasażerów, które zostaną zebrane po ustabilizowaniu ich stanu zdrowia.
Kolejny sygnał ostrzegawczy
Droga Sukhumvit w rejonie Si Racha to jedna z najbardziej uczęszczanych tras w regionie, łącząca Bangkok z nadmorskimi kurortami. Wypadek ponownie wywołał dyskusję o bezpieczeństwie na tajskich drogach, szczególnie w kontekście transportu zbiorowego realizowanego przez prywatne minivany.
Komentarz redakcji
Tajlandia od lat zmaga się z wysokim wskaźnikiem śmiertelności na drogach. Czołowe zderzenia przy przekroczeniu pasa rozdzielającego należą do najtragiczniejszych w skutkach zdarzeń. W przypadku potwierdzenia zaniedbań lub nieprawidłowości technicznych właściciel pojazdu oraz operator transportu mogą ponieść odpowiedzialność karną i cywilną, w tym wysokie odszkodowania dla rodzin ofiar.
Sprawa jest rozwojowa.








