
Groźny incydent w Samut Prakan
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 3 maja w prowincji Samut Prakan. Tani powerbank kupiony przez internet nagle eksplodował i zapalił się w domu, niemal doprowadzając do pożaru.
Urządzenie znajdowało się na stole obok kobiety, która korzystała z telefonu. W pewnym momencie doszło do wybuchu i pojawił się ogień.
Szybka reakcja zapobiegła tragedii
Kobieta próbowała ugasić płomienie poduszką, jednak bez skutku. Ostatecznie wyrzuciła płonący powerbank na zewnątrz domu.
Mimo to ogień zdążył uszkodzić zasłonę oraz drzwi. Na szczęście sytuację udało się opanować, zanim doszło do poważniejszego pożaru.
Tani zakup, duże ryzyko
Właściciel domu, 45-letni Kittisak, przyznał, że kupił urządzenie online za około 400 bahtów ze względu na niską cenę.
Nie miał jednak pewności, czy produkt posiadał certyfikat bezpieczeństwa ani czy był oryginalny.
Podkreślił, że powerbank był wcześniej w pełni naładowany i nie był podłączony do prądu w momencie wybuchu.
Mogło skończyć się znacznie gorzej
Mężczyzna zaznaczył, że sytuacja mogła mieć znacznie poważniejsze konsekwencje — szczególnie gdyby nikogo nie było w domu lub gdyby urządzenie znajdowało się w samochodzie.
Zaapelował również do władz o dokładniejsze kontrole produktów sprzedawanych online, ponieważ wielu kupujących nie ma świadomości, czy kupowane urządzenia spełniają normy bezpieczeństwa.
Komentarz redakcji
To kolejny przykład ryzyka związanego z tanimi elektronikami kupowanymi w internecie.
Brak certyfikatów i kontroli jakości może prowadzić do poważnych zagrożeń — nie tylko uszkodzenia sprzętu, ale także pożaru czy zagrożenia życia.
Warto zwracać uwagę na pochodzenie urządzeń i unikać podejrzanie tanich produktów, szczególnie tych związanych z bateriami i ładowaniem.
Zobacz również – Phuket zaostrza zasady bezpieczeństwa na morzu po śmiertelnym wypadku i pożarze łodzi










