Strona główna / Kryminalne / Brutalne zabójstwo Rosjanina w Pattayi. Policja ujawnia nowe, wstrząsające szczegóły

Brutalne zabójstwo Rosjanina w Pattayi. Policja ujawnia nowe, wstrząsające szczegóły

Tajlandzka policja poinformowała, że dysponuje wystarczającymi dowodami, by skierować do sądu sprawę brutalnego zabójstwa 30-letniego obywatela Rosji, Michaiła Emelianowa, mimo że dwaj rosyjscy podejrzani konsekwentnie zaprzeczają swojej winie i odmawiają współpracy ze śledczymi.

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się 2 lutego 2026 roku na komisariacie Nong Prue w Pattayi, wysocy rangą funkcjonariusze policji regionu Chonburi przedstawili szczegółowy przebieg śledztwa w jednej z najbardziej drastycznych spraw kryminalnych ostatnich miesięcy.


Ostatnie chwile ofiary i zgłoszenie zaginięcia

Michaił Emelianow od niemal dwóch lat legalnie mieszkał i prowadził działalność gospodarczą w Tajlandii. 7 stycznia 2026 roku udał się na spotkanie z partnerem biznesowym do domu w dzielnicy Nong Prue. Był to ostatni raz, gdy ktokolwiek widział go żywego.

Kontakt z mężczyzną nagle się urwał, co zaniepokoiło jego rodzinę. 12 stycznia do Tajlandii przyleciała jego 51-letnia matka, Olga Lazabenko, która złożyła oficjalne zawiadomienie o zaginięciu. Poinformowała policję, że syn przed utratą kontaktu przesłał jej swoją lokalizację, wskazującą właśnie na dom, który później okazał się miejscem zbrodni.


Monitoring, który zmienił bieg śledztwa

Przełom nastąpił po szczegółowej analizie nagrań z kamer monitoringu. Śledczy ustalili, że Emelianow wszedł do domu podejrzanych, lecz nigdy z niego nie wyszedł. Dwa dni później kamery zarejestrowały obu mężczyzn wykonujących około dwunastu kursów motocyklem z posesji.

Funkcjonariusze zwrócili uwagę na nietypowy szczegół – tylne siedzenia motocykli były wyraźnie wypchane i niedomknięte, co według policji wskazywało na przewożenie ukrytych przedmiotów. Jak dziś wiadomo, były to najprawdopodobniej części ciała ofiary.


Ślady krwi i dowody tortur

Do domu podejrzanych skierowano specjalistów z biura kryminalistyki regionu 2. Przy użyciu odczynnika Bluestar ujawniono rozległe ślady ludzkiej krwi w łazience, przy umywalce oraz pod siedzeniem jednego z motocykli.

Mimo prób dokładnego sprzątania miejsca zbrodni, ślady pozostały czytelne. Na podstawie analizy krwi i rozbryzgów śledczy uznali, że do rozczłonkowania ciała doszło w łazience. Co więcej, charakter obrażeń na odnalezionych szczątkach sugeruje, że ofiara mogła być torturowana jeszcze przed śmiercią.

W pobliżu miejsca pochówku odnaleziono również metalową piłę, zakopaną w ziemi. Narzędzie idealnie odpowiadało śladom cięć na kościach, co dodatkowo wzmocniło materiał dowodowy.


Makabryczne odkrycie w zaroślach

Poszukiwania doprowadziły funkcjonariuszy na teren porośnięty gęstą roślinnością w pobliżu domu podejrzanych. Tam odnaleziono szczątki Emelianowa zakopane w sześciu oddzielnych, płytkich grobach. Ciało było podzielone na części i zapakowane w czarne worki foliowe. Przy zwłokach znajdowały się również ubrania oraz dokumenty należące do ofiary.


Ucieczka i zatrzymanie w Bangkoku

Po dokonaniu zbrodni podejrzani opuścili dom już 10 stycznia. Zostali namierzeni i zatrzymani 1 lutego w hotelu przy Sukhumvit Soi 71 w Bangkoku, gdzie meldowali się przy użyciu fałszywego paszportu.

Zatrzymani, 35-letni Iaroslav Demidov oraz 38-letni Dmitrii Maskalev, od początku odmawiają współpracy. Podczas przesłuchań odpowiadają wyłącznie zaprzeczeniem, nie składając żadnych wyjaśnień.


Motyw: pieniądze i fikcyjny okup

Śledczy badają dwa możliwe motywy zbrodni. Pierwszym jest konflikt finansowy związany z pożyczkami lub inwestycjami, choć na tym etapie nie ustalono jednoznacznie, kto komu był winien pieniądze. Drugim wątkiem jest porwanie dla okupu.

Zabezpieczone wiadomości z komunikatora Telegram pokazują, że podejrzani żądali od rodziny ofiary 120 tysięcy dolarów, czyli około 3,7 miliona bahtów. Policja jest jednak przekonana, że wiadomości te zostały wysłane już po śmierci Emelianowa, co wskazuje na próbę upozorowania porwania.


Zarzuty i dalsze kroki

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty wspólnego, zaplanowanego zabójstwa, porwania połączonego z torturami oraz ukrywania i niszczenia zwłok w celu zatarcia śladów. Sprawa została już przekazana prokuraturze.

Dowódcy policji podkreślili, że zgromadzony materiał – monitoring, dowody biologiczne, narzędzia zbrodni oraz zeznania pośrednie – tworzy spójną całość, która pozwala na skuteczne postępowanie sądowe, niezależnie od postawy podejrzanych.


Komentarz redakcji

Ta sprawa wstrząsnęła opinią publiczną nie tylko ze względu na brutalność, ale również chłodną kalkulację sprawców. Tajlandzka policja pokazuje jednak, że nawet w najbardziej złożonych i makabrycznych sprawach jest w stanie działać szybko i skutecznie.

Dla obcokrajowców mieszkających w Tajlandii to również przypomnienie, że konflikty finansowe w nieformalnych układach mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji. Jednocześnie śledztwo potwierdza, że tajskie służby nie bagatelizują przestępstw z udziałem cudzoziemców i dążą do pełnej odpowiedzialności karnej.

Zobacz również inna sprawę w której sprawca został zatrzymany – Brutalne zabójstwo w hotelu w Hua Hin. Trwa obława na sprawcę

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Lista kategorii

O Tajlando

Tajlando to serwis skupiony na aktualnych informacjach z Tajlandii. Pokazujemy wydarzenia, zmiany i sytuacje, które mają realne znaczenie dla osób planujących wyjazd lub będących na miejscu.
Bez idealizowania i bez zbędnych dodatków — stawiamy na fakty, kontekst i szybki przekaz. Jeśli chcesz wiedzieć, co naprawdę dzieje się w Tajlandii, jesteś w dobrym miejscu.