Strona główna / Tajlandia / 20 ofiar pierwszego dnia Songkran. Tragiczny start „7 niebezpiecznych dni”

20 ofiar pierwszego dnia Songkran. Tragiczny start „7 niebezpiecznych dni”

Pierwszy dzień i pierwsze ofiary

Songkran dopiero się rozpoczął, a statystyki już pokazują, jak niebezpieczny jest to okres w Tajlandii. Według Departamentu Zapobiegania Katastrofom (DDPM), tylko pierwszego dnia kampanii „Seven Days of Danger”, czyli 10 kwietnia, doszło do 135 wypadków drogowych. W ich wyniku rannych zostały 132 osoby, a 20 osób straciło życie.

To dopiero początek siedmiodniowego okresu, który co roku uznawany jest za najgroźniejszy na drogach w całym kraju. Kampania trwa od 10 do 16 kwietnia i ma na celu ograniczenie liczby wypadków, jednak pierwsze dane pokazują, że problem pozostaje bardzo poważny.


Co naprawdę stoi za tymi wypadkami

Analiza danych jasno pokazuje, że głównym problemem jest sposób jazdy kierowców. Najczęstszą przyczyną wypadków była nadmierna prędkość, odpowiadająca za 37,78% wszystkich zdarzeń. To oznacza, że ponad co trzeci wypadek wynikał z jazdy zbyt szybko w stosunku do warunków na drodze.

Drugą najczęstszą przyczyną było nagłe zmienianie pasa ruchu, które odpowiadało za 22,96% przypadków. W praktyce oznacza to chaos na drodze, brak przewidywania i podejmowanie ryzykownych decyzji w ruchu, który w tym okresie jest wyjątkowo intensywny.

Największym problemem pozostają jednak motocykle. To właśnie one brały udział w ponad 70% wszystkich wypadków (dokładnie 70,49%). W Tajlandii są one podstawowym środkiem transportu, ale jednocześnie najbardziej narażonym na poważne skutki kolizji – szczególnie przy dużych prędkościach i braku odpowiednich zabezpieczeń.


Gdzie i kiedy dochodzi do największego zagrożenia

Co ciekawe, większość wypadków miała miejsce na prostych odcinkach dróg – aż 78,52%. To pokazuje, że problem nie wynika z trudnych warunków drogowych, lecz z nadmiernej pewności siebie kierowców i lekceważenia zasad bezpieczeństwa.

Najwięcej zdarzeń odnotowano na drogach krajowych (48,15%), ale duża część miała miejsce także na lokalnych drogach w mniejszych miejscowościach (20,74%), gdzie często brakuje kontroli i nadzoru.

Jeśli chodzi o czas, najbardziej niebezpieczny okres przypadł na godziny między 15:01 a 18:00, kiedy doszło do ponad 21% wszystkich wypadków. To moment największego ruchu – ludzie są w drodze, zmęczeni, a jednocześnie zaczynają się pierwsze elementy świątecznej atmosfery.

Najbardziej dotkniętą grupą wiekową były osoby w wieku 60–69 lat, które stanowiły 18,42% ofiar. To pokazuje, że zagrożenie dotyczy nie tylko młodych kierowców, ale również starszych uczestników ruchu.


Najbardziej dotknięte regiony

Najwięcej wypadków odnotowano w prowincjach Trang i Songkhla – po 8 zdarzeń w każdej z nich. Trang miało również najwyższą liczbę rannych, gdzie poszkodowanych zostało 9 osób.

Jeśli chodzi o ofiary śmiertelne, najgorsza sytuacja była w prowincjach Prachinburi i Songkhla, gdzie odnotowano po 2 zgony.

Jednocześnie aż 59 prowincji nie odnotowało żadnych ofiar śmiertelnych pierwszego dnia, co pokazuje, że sytuacja w kraju jest bardzo zróżnicowana i zależy od lokalnych warunków oraz natężenia ruchu.


Komentarz redakcji

Te liczby to dopiero początek. Songkran co roku przynosi podobny scenariusz – radość na ulicach i jednocześnie tragiczne statystyki na drogach.

Największy problem od lat pozostaje ten sam: prędkość, brak rozwagi i ignorowanie zasad bezpieczeństwa. Motocykle tylko potęgują ryzyko, bo w przypadku wypadku kierowca praktycznie nie ma żadnej ochrony.

Pierwszy dzień pokazuje jasno, że mimo kampanii i ostrzeżeń niewiele się zmienia. A doświadczenie z poprzednich lat sugeruje jedno – najgorsze dni tego okresu mogą być jeszcze przed nami.

Zobacz również – Czym jest Songkran i skąd wzięło się lanie wody?

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Lista kategorii

O Tajlando

Tajlando to serwis skupiony na aktualnych informacjach z Tajlandii. Pokazujemy wydarzenia, zmiany i sytuacje, które mają realne znaczenie dla osób planujących wyjazd lub będących na miejscu.
Bez idealizowania i bez zbędnych dodatków — stawiamy na fakty, kontekst i szybki przekaz. Jeśli chcesz wiedzieć, co naprawdę dzieje się w Tajlandii, jesteś w dobrym miejscu.