
Problem, który ciągnie się od lat
Pattaya od lat zmaga się z powtarzającymi się zalaniami, mimo że jest nadmorskim miastem. Mieszkańcy wielokrotnie zadawali to samo pytanie — dlaczego problem wciąż nie został rozwiązany i dlaczego trwa to tak długo.
Powodzie regularnie dotykają zarówno centrum miasta, jak i okolicznych dzielnic, wpływając na codzienne życie, turystykę i lokalny biznes. Brak skutecznego systemu odprowadzania wody przez lata powodował frustrację mieszkańców i przedsiębiorców.
To właśnie ta presja społeczna doprowadziła do podjęcia konkretnych działań i rozpoczęcia dużego projektu infrastrukturalnego.
Plan za 26 miliardów bahtów

Projekt rozwiązania problemu powodzi w Pattayi został zatwierdzony już w 2018 roku przez rząd Tajlandii. Obejmuje on stworzenie kompleksowego systemu odprowadzania wody i zarządzania ściekami na obszarze ponad 226 km².
Całość została podzielona na trzy główne obszary:
– centralna Pattaya (najbardziej zurbanizowana)
– Na Kluea (obszary średnio zurbanizowane)
– Huai Yai (połączenie terenów miejskich i podmiejskich)
Szacowany koszt całego projektu to aż 26 miliardów bahtów, a jego realizacja ma bezpośrednio poprawić sytuację ponad 144 000 gospodarstw domowych.
Projekt podzielono na trzy etapy: pilny, średnioterminowy i długoterminowy.
Pierwszy etap rusza po latach przygotowań

Najpilniejszy etap projektu, czyli budowa głównego systemu odwadniającego, został uznany za priorytet. Początkowo jego budżet wynosił 5,3 miliarda bahtów, ale ostatecznie został zmniejszony do 2,75 miliarda.
Realizacja tego etapu ma być prowadzona w latach 2027–2030, a Pattaya pokryje część kosztów. Projekt wymaga jeszcze formalnej zgody rządu, dlatego władze miasta prowadzą rozmowy na najwyższym szczeblu, aby przyspieszyć jego zatwierdzenie.
To pierwszy realny krok w kierunku rozwiązania problemu, który od dekad dotyka mieszkańców. Jeśli projekt zostanie w pełni zrealizowany, może to być przełom w walce z powodziami w Pattayi.










