
Bangkok: negocjacje tak, ale nie pod presją
Tajlandia zadeklarowała gotowość do rozpoczęcia rozmów z Kambodżą w sprawie sporów granicznych. Minister spraw zagranicznych Sihasak Phuangketkeow podkreślił jednak, że negocjacje muszą odbywać się zgodnie z procedurami i przy obustronnej gotowości.
Bangkok odrzuca możliwość narzucania terminu rozmów przez jedną stronę. Jak zaznaczono, Tajlandia nie unika dialogu, ale nie zaakceptuje presji ze strony Kambodży. Władze podkreślają, że rozmowy powinny być wspólnie uzgodnione i odpowiednio przygotowane.
Najpierw przygotowania, potem negocjacje
Rząd Tajlandii wskazuje, że przed rozpoczęciem formalnych rozmów konieczne jest zakończenie wewnętrznych przygotowań, w tym powołanie zespołu negocjacyjnego w ramach Joint Boundary Commission (JBC).
Podkreślono również, że podobne próby rozpoczęcia negocjacji miały już miejsce wcześniej, jeszcze zanim tajski rząd był w pełni gotowy do działania. Dlatego teraz nacisk kładzie się na uporządkowanie procedur i przygotowanie stanowiska państwa.
Granice, bezpieczeństwo i brak decyzji o otwarciu przejść
W tle rozmów pozostaje kwestia bezpieczeństwa na granicy. Wojsko poinformowało, że nie ustalono jeszcze terminu ponownego otwarcia dwóch przejść granicznych — Prasat Ta Kwai oraz Hill 350 w prowincji Surin.
Decyzja ma zależeć od oceny sytuacji i warunków bezpieczeństwa. Mimo dużego zainteresowania turystów — ponad 14 tysięcy odwiedzających podczas Songkranu — priorytetem pozostaje bezpieczeństwo.
Równolegle prowadzone są wstępne prace związane z oceną stanu zabytków w regionie, jednak rozpoczęcie ewentualnych prac renowacyjnych będzie możliwe dopiero po spełnieniu wszystkich wymogów budżetowych i bezpieczeństwa.
Zobacz również – Turystyka w Tajlandii lekko spada. Ministerstwo wskazuje na sytuację na Bliskim Wschodzie








