
El Niño uderzy na lata. Najtrudniejszy okres dopiero przed krajem
Tajlandia może stanąć w obliczu długotrwałej suszy, która potrwa nawet od dwóch do trzech lat. Agencje GISTDA oraz ONWR ostrzegają, że zjawisko El Niño zacznie wyraźnie wpływać na pogodę od połowy roku, a jego skutki będą się nasilać.
Szczególnie niepokojący jest okres od sierpnia do września tego roku, kiedy prognozowany jest wyraźny spadek opadów. Największe problemy mają jednak pojawić się dopiero w kolejnych latach, z kulminacją w 2027 roku.
Temperatury sięgające nawet 44°C już teraz wpływają na wilgotność gleby i rolnictwo. Nawet jeśli nie dojdzie do tzw. super El Niño, warunki będą wyraźnie bardziej suche i wymagające niż w ostatnich latach.
Rolnictwo pod presją. Technologie i pomoc finansowa
W odpowiedzi na zagrożenie rząd i agencje państwowe zaczynają wdrażać konkretne narzędzia wspierające rolników. Wykorzystywane są m.in. aplikacje takie jak „Check Drought”, która pozwala ocenić poziom suszy, oraz platforma Dragonfly pomagająca w planowaniu upraw na poziomie konkretnych działek.
Dodatkowo instytucje państwowe integrują dane i przygotowują wsparcie finansowe dla rolników za pośrednictwem Banku Rolnictwa i Spółdzielni Rolniczych.
Mimo tych działań urzędnicy podkreślają, że kluczowe będzie indywidualne przygotowanie. Szczególnie rolnicy spoza obszarów nawadnianych powinni już teraz ograniczać zużycie wody i wybierać uprawy odporne na suszę.
Rząd szykuje się na kryzys. Rezerwy i planowanie do 2028 roku

Skala zagrożenia jest na tyle duża, że rząd przygotowuje dodatkowe działania na poziomie krajowym. W planach jest wprowadzenie specjalnego dekretu kredytowego o wartości aż 500 miliardów bahtów, który ma zabezpieczyć gospodarkę przed skutkami suszy, rosnących cen energii i globalnej niepewności.
Jednocześnie zarządzanie wodą w największych zbiornikach ma być planowane z wyprzedzeniem nawet do 2028 roku. Choć obecnie poziom wody w dużych zaporach, takich jak Bhumibol i Sirikit, pozostaje wysoki, już teraz niektóre regiony – jak Prachuap Khiri Khan i Chumphon – ogłosiły stan suszy z powodu niskich opadów.
To pokazuje, że problem nie jest tylko prognozą na przyszłość, ale zaczyna być realnie odczuwalny. Najbliższe lata będą kluczowe dla tego, jak Tajlandia poradzi sobie z jednym z największych wyzwań klimatycznych ostatnich lat.
Zobacz również – Tajlandia wysyła samoloty do walki z PM2.5










